Paddock Paradise

Cóż to takiego, tan raj na padoku?

Paddock Paradise to jednocześnie nazwa własna i pewna filozofia naturalnego utrzymania koni i osłów. Autorem tej fantastycznej Jaime Jackson w książce pod tym samym tytułem.

Znamy już tego autora z innej bardzo cennej pozycji, mianowicie  z książki „Prawdziwy świat koni”. Kto nie zna tej pozycji to serdecznie zapraszamy do lektury , bo jest w niej sporo cennych informacji jak utrzymywać konie w systemach jak najbardziej przybliżónych do naturalnych.

Paddock Paradaise polega na stworzeniu takich warunków dla koni/osłów, aby  mogły one mieć motywację do ruchu, otrzymywać bodźce aby stowrzyć sytuację  do wspolnch działań itp.

Konie i osły  w naturze mają dużo więcej ilości  ruchu niż w warunkach stajennych, dlatego Jaime JAckson opisuje jak jego zdaniem  stworzyć motywację do poszukiwania np. jedzenia, picia itp..
W przeciwieństwie  od tradycyjnego utrzymania (boksy/padoki/małe pastwiska) Paddock Paradise motywuje konie i osły do częstego przemieszczania się, do poruszania się wzdłuż stworzonego systemu ścieżek.

 Po drodze rozmieszczane są różne elementy typu paśniki, siatki z sianem albo w drewnianych kratach, aby spowolnić pobieranie paszy itp.

Z dala od paśników umieszczane są poidła, aby ponownie spowodować ruch w celu ugaszenia pragnienia.

Wynika z obserwacji że w tradycyjnych stajniach z paddokami  konie i osły  średnio przechodzą od 2 do 10 km. Kiedy porównujemy to ile ruchu mają koniowate w naturze, jest to o wiele więcej bo dochodzi do 40 km na dobę. Konie i osły są stworzone do bycia na świeżym powietrzu, do stałego przemieszczania się, do poszukiwania jedzenia i picia, do szukania schronienia itp. 

 Dlatego właśnie w zbyt wygodnym życiu motywacja do przemieszczania się koni i osłów zaczyna wygasać.

Zwiększona ilość ruchu po różnych strukturach terenu, wzmacnia kopyta, polepsza kondycję psychofizyczną i też motywuje  do wspólnych aktywności w stadzie.

Zależnie od ilości terenu do dyspozycji można stworzyć bardzo różne układy i długości przejść. Im węższe przejścia tym więcej przejdą. Ważne aby konie i osły miały dostęp do różnych struktur terenu, idelaanie aby mogły zanurzyć gdzieś swoje kopyta i potem iść dalej po suchym terenie. W ten sposób kopyta są stymulowane co daje poprawny rozrost struktur amortyzujących wewnątrz kopyta. 

Jak mawiają Anglicy: No Foot, No Horse.

Do budowy Najwygodniej jest używać plastikowych słupków i ogrodzenia z taśmy. 

Bardzo ważnym elementem jest przygotowanie dla nich schronienia typu wiata, zadaszenie, dostęp do oślarni itp.

Zaletami tego typu utrzymania jest ciągły ruch zwierzat, a jak wiadomo „ruch to zdrowie”.